Emma - odważna i zawsze rozpoznająca kłamstwo. Zawsze ją lubiłam, już od pierwszego odcinka, szczególnie, że wcześniej grała w "Dr. Housie".
Skoro o prawdziwych postaciach... - Pan Gold. Od początku ciekawiło mnie jaką rolę w serialu odegra. Widać było, że będzie "pociągał za sznurki". Bardzo charyzmatyczna postać, świetny aktor, który ma "to coś" i po prostu przyciąga.
Ruby była jedną z moich ulubionych postaci od początku, od odcinka, w którym odegrała ważną rolę. Czerwony Kapturek i wilkołak jednocześnie, bardzo ciekawy motyw.
Regina - kolejny zły i kolejny mój ulubiony charakter. Z czasem jej historia robiła się coraz ciekawsza, coraz smutniejsza i coraz bardziej robiło mi się jej żal...
Tak naprawdę Babcia od początku była typem tych postaci, które nie często się pokazują na ekranie, ale są lubiane. Do tego, błagam. Babcia wilkołak, strzelająca z kuszy? Jak można jej nie lubić?

Jefferson od początku mnie ciekawił. Tak samo jak z Whalem, nie było do końca wiadomo kim był w Ich Świecie
przez dłuższy czas.
Do tego, jest uroczy : 3






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz