OUAT - skrót od "The Once Upon A Time".
Oszalałam na punkcie tego serialu. Nowatorskie przedstawienie popularnych baśni, przeniesienie bohaterów do realnego świata, to tak jakby ktoś podarował mi magię i nadzieję, że jadąc drogą, mogę zobaczyć tabliczkę: "Welcome to Storybrook", skręcić i porozmawiać z Księciem, Śnieżką, ich córką czy kochanym Panem Goldem.
Serial nie jest zbyt popularny, co jest zarówno jego przekleństwem jak i szczęściem. Ma cichych fanów, którzy zakładają powoli strony na Facebooku, którzy tworzą gify i memy, demotywatory i besty z bohaterami serialu.
W produkcji każdy może znaleźć coś dla siebie. Jedni są romantykami i mogą zakochać się w Rumbelle, Pięknej i Bestii, tak jak ja. Drudzy lubią charyzmatyczne postacie, np. Rumpelsztyka, tak jak ja. Aktorów świetnie, producenci dobrali, bo nie wyobrażam sobie innej Złej Królowej, niż tej, którą gra Parrilla, innego Pana Golda, niż tego, którego gra świetny Carlyle.
Ogólny opis serialu zawsze jest ten sam: Zła Królowa rzuciła potężną klątwę na całą krainę. Baśniowe postacie przeniosły się do prawdziwego świata, do miasteczka, zwanego Storybrook, skąd nie mogą uciec, a czas się tam zatrzymał. Żyją tam, nie pamiętając kim byli, a ocalić ich może tylko córka Księcia Jamesa i Śnieżki, która, osiągając 28 rok życia, przybędzie do miasta.
Jednak ten opis nie wystarcza, w tym serialu jest wszystko. Trudne chwile, miłość, kłótnie, szczęście, baśnie i najważniejsze: magia.
W Internecie dostępny jest cały sezon I i połowa drugiego, ponadto kanał Fox puszcza po jednym odcinku w każdą niedzielę. ;D
Serial nosi polską nazwę: "Dawno dawno temu".
Piękna i Bestia - Rumpelsztyk i Bella <3 (Rumbelle)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz